Zima nad morzem. Jak wygląda i czy warto jechać nad Bałtyk zimą?

zima nad morzem

Jak wygląda morze zimą? Opowiem Ci, jak ja pamiętam zimowy Bałtyk. Wyobraź sobie fale. Nie słyszysz innych dźwięków, tylko rytmiczny szum wody, przerywany uderzaniem o ścianę lodu i śniegu. Wiatr wpycha Ci w nozdrza mroźne powietrze, w którym nie ma nawet śladu smogu. Wypełniasz nim płuca i rozglądasz się. Wokół biel. Piasek zniknął pod skrzypiącym, świeżym śniegiem, który skrzy się w słońcu.

Zima nad morzem to jeden z piękniejszych widoków, jaki widziałam w życiu i wspominając go, mam łzy wzruszenia w oczach. Serio, nie przesadzam. Kiedy pierwszy raz weszłam na pokrytą śniegiem plażę zachwyt rozsadzał mnie od środka. Śmiałam się na głos, a jednocześnie miałam ochotę płakać z nadmiaru piękna.

Jeśli Ty nie byłeś_aś jeszcze nad morzem zimą, zachęcam Cię do tego z całego serca. A w tym poście zaproponuję plan takiego wyjazdu 🙂 abc

Bałtyk – zima nad morzem

Morze zimą – porady praktyczne

  • Aby zobaczyć najpiękniejsze widoki zimą nad morzem, musisz upolować odpowiednią pogodę. Musi być śnieżnie, a temperatura powinna utrzymywać się poniżej zera. Niestety w dzisiejszych czasach trudno trafić na taką pogodę, dlatego jeśli to możliwe, nie planuj z dużym wyprzedzeniem, a dopasuj się do prognozy pogody i aktualnych warunków nad morzem zimą. Największą szansę na idealną pogodę masz w styczniu i w lutym. Moje zdjęcia pochodzą z połowy lutego.
  • Spakuj buty odpowiednie do chodzenia w kopnym śniegu, najlepiej trapery. Odpadają kozaczki, sztyblety i adidasy – nawet jeśli sprawdzają się w mieście, tutaj nie dadzą rady 🙂 Jeśli to możliwe, buty wcześniej zaimpregnuj, żeby nie wchłaniały wody. Jeśli masz stuptuty, koniecznie je spakuj. Inaczej śnieg będzie sypał się do butów od góry. Ja o nich nie pomyślałam i żałowałam każdego dnia.
  • Spakuj kurtkę, która ochroni przed wiatrem – lub jedną dodatkową warstwę ubrań 🙂 Weź podwójną warstwę rękawiczek (cienkie i grube, narciarskie) i porządną czapkę.
  • Jeśli plażę od wody dzieli warstwa zamarzniętego śniegu/lodu, nie podchodź do niego zbyt blisko lub kiedy zbliżasz się do wody, sprawdzaj nogą, jak stabilny jest grunt. Możliwe, że staniesz na mokrej brei, w którą wpadnie Ci noga po kolano prosto do lodowatej wody. Piszę z doświadczenia 🙂
  • Kiedy planujesz spacer po plaży weź pod uwagę, szczególnie w mniej popularnych miejscach, że będziesz przecierać trasę w śniegu. To sprawi, że będziesz iść wolniej niż szedłbyś_szłabyś latem
  • Uważaj na zejściach i wejściach na plażę. Schody będą oblodzone i zdradliwe.
  • W mniejszych miejscowościach większość restauracji i barów będzie zamknięte. Przed wyjściem na spacer, przygotuj zapas kanapek.

Gdzie zimą nad morze? Propozycja jak spędzić przedłużony weekend lub ferie zimowe nad morzem

Ja na swoją bazę wypadową wybrałam Łukęcin, niewielką miejscowość niedaleko Pobierowa i Wolińskiego Parku Narodowego. To był strzał w dziesiątkę. Prawda jest jednak taka, że zima nad morzem będzie równie piękna niezależnie od miejsca, więc możesz wybrać też Mierzeję Wiślaną, okolice Słowińskiego Parku Narodowego, albo inne ulubione miejsce 🙂

Łukęcin był zupełnie pusty. Poza supermarketem Dino, wszystko było zamknięte – i mnie się to podobało 🙂

Zatrzymałam się w apartamencie Sea Suite Garden & Pines, który był fantastyczny! Na prywatnym osiedlu, na którym ochroniarz pilnował bezpieczeństwa, a także odśnieżał i udzielał informacji. Dobry dla dwóch osób pracujących zdalnie, jak w moim przypadku (P.S. monitor przywiozłam sama 🙂 ), ale sprawdzi się też dla grupy przyjaciół i dla rodziny. No i zimą jest znacznie tańszy niż latem 🙂

Linki do apartamentu są linkami afiliacyjnymi. To znaczy, że jeśli zarezerwujesz pobyt korzystając z mojego linka, ja dostanę drobną prowizję bez różnicy w cenie dla Ciebie 🙂

Dzień 1: Bałtyk zimą. Spacer plażą do Pobierowa i powrót ścieżką przez las

W pierwszym dniu idź na spacer plażą. Słuchaj równomiernego szumu fal, wciągaj głęboko powietrze, wpatruj się w dal. Wchłaniaj czyste piękno wszystkimi zmysłami.

Ja poszłam na spacer z Łukęcina do Pobierowa plażą i każda minuta była magiczna. Przez połowę trasy przecierałam ścieżkę w śniegu do połowy łydki i przyznaję, że zmęczyłam się znacznie bardziej, niż podczas spaceru wydeptaną ścieżką.

Spacer do Pobierowa zajął 2 godziny, dystans to 4 kilometry. Więc widzisz, tempo imponujące… 😉 Dla odmiany wracałam ścieżką przez las, wzdłuż czerwonego szlaku i drogi rowerowej R10.

Dzień 2: morze zimą. Woliński Park Narodowy

Drugiego dnia wybrałam się na spacer po częściach Wolińskiego Parku Narodowego.

W pierwszej kolejności odwiedziłam Zagrodę Pokazową Żubrów. W zagrodzie żyją żubry nizinne. Ostatni wolno żyjący osobnik zginął w 1919 roku w wyniku I wojny światowej i kłusownictwa. Zagroda żubrów przyczyniła się do odtworzenia gatunku z kilku osobników, które żyły w ogrodach zoologicznych. Aktualny stan żubrów w zagrodzie sprawdzisz na stronie parku tutaj.

Chociaż zagroda powstała w ramach programu hodowli żubra, zobaczysz tam też wyleczone, bądź wychowane przez człowieka zwierzęta, które są niezdolne do samodzielnego bytowania w swoim środowisku naturalnym. Spotkasz tam dziki, sarny,  jelenie i bieliki. 

W spacer włączyłam też Baterie Artylerii Stałej na Białej Górze. To kompleks bunkrów, w którym szkoliła się marynarka wojenna Hitlera, doszłam do nich malowniczą ścieżką przez zasypany śniegiem las.

Stamtąd trafiłam na punkt widokowy na Kawczej Górze, skąd po raz pierwszy w życiu zobaczyłam zamarzniętą taflę morza. Coś niesamowitego! Żeby zobaczyć je z bliska, zeszłam na plażę w Międzyzdrojach. Ostrożnie postawiłam pierwsze kroki na lodzie. Okazał się być tak twardy, że weszłam w morze na kilkadziesiąt metrów!

Bliżej miasta kąpały się morsy. Sama morsuję i w czasie tego wyjazdu po raz pierwszy spróbowałam morsowania w morzu. Jeśli jeszcze nie próbowałeś_aś, gorąco (he he 😉 ) zachęcam. Nie jest tak strasznie, jak może się na początku wydawać, a pozytywny wpływ na zdrowie – nieoceniony.

Co robić zimą nad morzem? Ferie zimowe, weekend

  • spacerować po plaży
  • spacerować po lasach
  • spróbować morsowania
  • odwiedzić atrakcje turystyczne takie, jak parki narodowe – Woliński lub Słowiński.
  • obejrzeć zachód słońca na zaśnieżonej plaży
  • zjeżdżać na sankach z wydm
  • lepić bałwana na plaży, budować igloo, robić orły, rzucać śnieżkami. Widziałam w Łukęcinie rodzinę z dzieckiem i dawno nie widziałam takiej radości ze śniegu, jak u tego dziecka 🙂

Podsumowując, jeśli nadal wahasz się, czy warto jechać zimą nad morze – zdecydowanie warto! Widoki są niezapomniane i tak zupełnie inne niż latem.

Pamiętaj o polecanym przeze mnie apartamencie Sea Suite Garden & Pines.

Łukęcin, Pobierowo i Woliński Park Narodowy to jedna z opcji spędzenia czasu zimą nad morzem. Możesz wybrać też inne okolice, takie jak na przykład Mierzeja Wiślana, czy okolice Słowińskiego Parku Narodowego.

Sprawdź też inne propozycje na zimowy weekend lub ferie i porównanie siedmiu wyciągów i stoków narciarskich w Wiśle i okolicy.

A jeśli spodobał Ci się ten post, udostępnij go w swoich mediach społecznościowych lub prześlij osobie, z którą planujesz wyjazd 🙂 Zaobserwuj mnie też na Instagramie @weekendówka. Dzięki!! 🙂

4 thoughts on “Zima nad morzem. Jak wygląda i czy warto jechać nad Bałtyk zimą?

  • Reply viaitalia.pl 14 grudnia, 2021 at 12:15 pm

    Bałtyk zimą ma swój niewątpliwy urok! Polecam okolice Słowińskiego Parku Narodowego, który także zimą robi wrażenie!

    • Reply Dorota 11 lutego, 2022 at 2:54 pm

      Chętnie się kiedyś wybiorę w te okolice zimą!

  • Reply Paweł 10 lutego, 2022 at 11:10 pm

    Szukałem pomysłu na weekend nad morzem i właśnie znalazłem to czego szukałem;)
    Bardzo dziękuję.
    Super zdjęcia.

    • Reply Dorota 11 lutego, 2022 at 2:54 pm

      Dziękuję, mam nadzieję że spędzisz super czas 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *