Pamiętam, jak po raz pierwszy zobaczyłam góry zimą. A raczej śnieg na górskim szlaku, bo była połowa września i wielkie, białe płaty zupełnie niespodziewanie spadły na szczyty, pokrywając je skrzypiącym dywanem.
Zima w górach wydawała mi się niedostępna i niebezpieczna, więc się przestraszyłam. Kiedy już miałam się cofać, śnieg przestał sypać. Zza chmur wyszło słońce i rozświetliło szczyty, a ja stałam tak długo, aż zmarzły mi palce u stóp.
Widok stał się onieśmielająco piękny, niemal magiczny. Strome, białe, skrzące się stoki schodziły do kontrastujących, czarnych stawów.
Wtedy postanowiłam, że się dowiem, jak bezpiecznie spędzać czas w górach zimą, nie tylko na nartach. W kolejny sezon wkroczyłam przygotowana – i wiele moich najpiękniejszych górskich wspomnień dotyczy sezonów zimowych. Jeśli nigdy nie byłeś_as w górach zimą, zachęcam do włączenia ich w plan ferii lub weekendów! Ale zanim przejdziemy do polecanych szlaków – kilka słów dla początkujących o tym, co musisz mieć i wiedzieć, aby wycieczka była udana i bezpieczna.
Jednym z najlepszych kierunków na zimową wycieczkę górską są Beskidy, również te w województwie śląskim. Odbyłam tu setki podróży o każdej porze roku, a ich owocem jest przewodnik „Śląskie do odkrycia”, dzięki któremu:
- poznasz ponad 50 fascynujących miejsc,
- dowiesz się, jakie wydarzenia odbywają się w śląskim,
- łatwo zaplanujesz wycieczkę o każdej porze roku,
- poznasz złożoną i ciekawą historię regionu,
- zaplanujesz 30 wycieczek jednodniowych, 12 weekendów i 5 urlopów w województwie
Zawiera również rozdział zimowy, a ten post jest oparty na jego fragmencie 🙂

Polskie góry zimą – jak się przygotować
Góry zimą – planowanie wycieczki

Pierwszym krokiem do udanej wycieczki jest zaplanowanie trasy. Ja używam strony mapa turystyczna lub map papierowych, wiele osób lubi też czeskie Mapy.cz.
Zimą planuję krótsze trasy niż latem, zwykle nie przekraczają 4–5 godzin według czasów podanych na mapie. Dlaczego? Po śniegu zwykle idę wolniej, a w dodatku szybko zapada zmrok.
Na pierwsze razy nie polecam porywać się na szczyty powyżej 1200-1300 m.n.p.m. Zrezygnuj z tatrzańskich szczytów (doliny są ok 🙂 ), Babiej Góry czy Śnieżki – tą są góry wymagające, na których pogoda potrafi diametralnie zmienić się w kilka minut. Poniżej znajdziesz inne polecane szczyty idealne na zimową wędrówkę.
Dzień przed wyruszeniem sprawdź pogodę. Sama korzystam z tej strony. Jeśli wybranego szczytu na niej nie ma, sprawdzam pobliskie. Daje mi to dobry obraz, czego spodziewać się również na „mojej” górze. Sprawdzam też prognozę i komunikaty lawinowe na stronach GOPR i patrzę, co wyszukiwarka Google mówi o pogodzie na moim szczycie docelowym.
Zainstaluj na telefonie aplikację Ratunek, dzięki której w razie potrzeby łatwo wezwiesz pomoc, zapisz też w telefonie numer do GOPR (601 100 300).
Ubranie w góry zimą

Jak ubrać się w góry zimą? Zostaw w domu grubą zimową kurtkę, której używasz w mieście, i zamień ją na kilka cieńszych warstw. Ubierz się na cebulkę. Ja zawsze mam ze sobą minimum cztery lub pięć warstw „na górę”:
- bieliznę termiczną, która odprowadza wilgoć od ciała,
- cienką bluzę z długim rękawem,
- grubą bluzę lub polar
- cienką kurtkę
- kurtkę puchową (tzw. puchówkę)
W ten sposób łatwo dopasowuję ilość warstw do wysiłku i warunków. Podchodzę najczęściej bez bluzy i puchówki, a w czasie dłuższych odpoczynków, omawiania panoramy na wietrznej wieży widokowej czy podczas długich zejść zakładam wszystkie warstwy. Jeśli nie masz puchówki, spakuj jeszcze jedną bluzę.
Jakie spodnie w góry zimą? Osobiście ubieram zwykłe spodnie trekkingowe lub leginsy sportowe, a pod spód – bieliznę termiczną.
Kiedy warto dodatkowo spakować nieprzemakalne, ciepłe spodnie typu narciarskiego?
- dla dzieci, bo młodzi turyści kochają wpadać w śnieg,
- jeśli sam_a planujesz zabawy w śniegu, sanki itp.,
- kiedy spodziewasz się nieprzetartego szlaku,
- w duży mróz (od -10 i mniej),
Weź też:
- dwie pary rękawiczek – cienkie materiałowe i grube narciarskie lub puchowe
- dwie czapki – cienką na podejście i grubszą na zejście.
- komin, który w razie potrzeby ochroni szyję i zastąpi cienką czapkę
Jaki materiał jest najlepszy na górskie trekkingi?
Ta porada ma zastosowanie niezależnie od pory roku – zapomnij o bawełnie, która wchłania pot, szybko robi się mokra i długo schnie.
Sprawdzą się sportowe, oddychające ubrania. Najlepszym materiałem jest wełna merino. Stałam się zagorzałą fanką merynosów i cały kurs na przewodnika beskidzkiego przechodziłam w tym materiale – dostosowuję tylko ilość warstw 🙂
Dlaczego wełna merino jest tak dobra? Te ubrania grzeją, kiedy jest zimno, a kiedy jest ciepło – oddychają i są przewiewne. Potrafią wchłaniać wilgoć i odprowadzać ją od ciała, bardzo szybko schną, a nawet kiedy są wilgotne – grzeją! No i wreszcie wełna merino jest odporna na wchłanianie zapachów – po zakończonym dniu na szlaku wystarczy ją przewietrzyć i można ubierać ją następnego dnia, bez obaw o swój zapach 🙂
Ubrania z wełny merynosa są drogie, więc gromadzenie szafy z tego materiału jest procesem długotrwałym – ale wartym każdej złotówki. Jeśli miałabym polecić Ci zainwestowanie w tylko jedną rzecz do ubrania pod kątem udanych trekkingów zimowych – jest to bielizna termiczna z wełny merino. W pierwszej kolejności bluzka z długim rękawem, a potem również i legginsy.

